Najpierw Iran, potem Ukraina. Rozmowy pokojowe odwołane na wniosek USA
Jak poinformował w mediach społecznościowych prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, decyzję podjęto na wniosek strony amerykańskiej, w związku z napiętą sytuacją wokół Iranu.
Zełenski: Obecnie priorytetem jest sytuacja wokół Iranu
Negocjacje dotyczące możliwości zawieszenia broni w wojnie Rosji przeciwko Ukrainie miały odbyć się między 5 a 9 marca. Według Zełenskiego, obecnie uwaga partnerów Kijowa skupia się jednak na wydarzeniach na Bliskim Wschodzie. "Obecnie priorytetem i całą uwagą partnerów jest sytuacja wokół Iranu, dlatego zaplanowane na ten tydzień spotkanie zostało przełożone na wniosek strony amerykańskiej" – napisał prezydent Ukrainy w mediach społecznościowych.
Jak zaznaczył, Ukraina pozostaje jednak gotowa do rozmów. "Ukraina jest gotowa na spotkanie w każdej chwili, w formacie, który może pomóc i który będzie realistyczny z punktu widzenia zakończenia wojny" – podkreślił. Zełenski poinformował również, że odbył naradę z zespołem negocjacyjnym i utrzymuje stały kontakt z Waszyngtonem. "Ważne jest, abyśmy byli w kontakcie ze stroną amerykańską praktycznie 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu" – napisał.
Zełenski wysyła ekspertów na Bliski Wschód
Równolegle Ukraina zaczyna angażować się w działania na Bliskim Wschodzie. Prezydent Ukrainy zapowiedział kilka dni temu wysłanie do regionu ukraińskich specjalistów zajmujących się zestrzeliwaniem bezzałogowych statków powietrznych. Inicjatywa ta jest ma być odpowiedzią na prośbę Stanów Zjednoczonych oraz państw Bliskiego Wschodu.
Prezydent Ukrainy ostrzegł jednocześnie, że Rosja może próbować wykorzystać napięcia w regionie dla własnych celów. "Widzimy, że Rosjanie próbują manipulować sytuacją na Bliskim Wschodzie i w regionie Zatoki Perskiej, aby wykorzystać ją do swojej agresji, a także przekształcić ataki reżimu irańskiego na sąsiadów i bazy amerykańskie w drugi front wojny Rosji z Ukrainą" – napisał Zełenski na X. Jak dodał, na takie działania nie można pozwolić, a współpraca państw wspierających Ukrainę musi pozostać skoordynowana.